
Historia Dyniowego Ludka
Dyniowy Ludek odwiedził ogródek
Jest pomarańczowy od stóp aż do głowy
Tylko na czapce ma czubek zielony
A w środku, od świeczki, to jest rozświetlony…
Trochę się go bałam, powiem wam to szczerze,
Bo choć w dobre duszki przede wszystkim wierzę,
To opowiadania o strachach i czarach,
Sen spędzały z powiek, kiedy byłam mała,
Lecz Dyniowy Ludek szepnął mi do ucha,
Pewną historyjkę. Chcecie jej posłuchać?
Żyła sobie...